This entry is part 1 of 2 in the series Klanarchia vs Wolsung

Klanarchia je wolsungaWstęp

To nie będzie obiektywna próba porównania tych gier. Opiszę wszystko z mojej perspektywy i przeczytacie moją opinię.

Pierwsze wrażenie.

Klanarchia

Klanarchię kupiłem jako pierwszą, w momencie premiery. Dodano do niego ładną mapę, która może służyć jako plakat na ścianę. Jest klimatyczna, ale nie damy na niej zagrać w bitewniaka w realiach Klanarchii.

Okładka KlanarchiiPodręcznik jest ciężki. Zapowiada, że jego taszczenie na sesje będzie problemem. I duży jest, to też zapowiedź. Jakaś laska na mnie patrzy, nawet fajna. Łącznie z napisem “Poczuj te emocje, gdy gra wciąga bez reszty” miała być wabikiem na młodych ludzi w empikach i innych księgarniach molochach. Niestety, nie wyszło, bo Empik przestał zajmować się sprzedażą gier RPG. Inna nadzieja, Koloporter, właśnie upada. Mają naprawdę świetne wyprzedaże, da się skompletować fajne komiksy, książki i gry, więc pospieszcie się.

Parę osób wydziwiało, że kartki są cienkie i będą szybko się niszczyć. Nie wiem co oni robią z podręcznikami, ale ja je tylko czytam i nie uprawiam z nimi seksu. Czytałem go już kilkakrotnie, woziłem go parę razy w plecaku, na sesji przechodził z ręki do ręki. Trzyma się jeszcze.

KomiksPotem komiks, fajna kreska. Właściwie, o ile świat nie jest jakoś super przystępny, to komiks idealnie wprowadza w jego klimat. Fabuła prosta, ale hej, nie o to chodziło.

Teraz będzie bolało. Świat jest modularny itp. Pomimo tego, mamy masę tekstu, którą gracz powinien znać przed grą. Jeżeli ktoś nie widział gier typu Heavy Metal F.A.K.K.2 czy nie oglądał naprawdę shitowych horrorów, to ciężko będzie. Jest pulp, gra aż nim cuchnie. Tylko, że jest to pulp, który został zmiękczony, aby sprzedać go szerszej publice. O ile gra jest fajna, to dopóki pierwsze 65 stron o świecie i rodzinach nie zostanie udostępnione za darmo w formie pdf albo chociaż jako podręcznika gracza, to nie jestem w stanie twierdzić, że gra jest przystępna.

Spis TreściPrzed moją pierwszą grą, rozdałem ludziom kserówki z opisem świata, żeby mieli chociaż ogólne pojęcie o co kaman. Moja wina, bo mogłem ich odesłać do strony gry klanarchia.pl, bo tam jest na tyle dużo informacji, że jako tako wystarczy na pierwszą grę. I tak chce pdf.

Swoją drogą, na sieci jest piracki pdf. Oczywiście ściągnąłem go, bo dzięki temu przyspieszyłem tworzenie postaci. Kiedy polscy wydawcy zaczną oferować pdfy legalnie, za opłatą albo dołączane do podręcznika?

Fetish fantasy swoją drogą, to dobra nazwa.

Wolsung zakłada dźwignieWolsung

Jestem zdania, że wygląd jest tylko po to, aby sprzedać zawartość. Podręczniki leżą obok siebie, i jeden jest znacznie brzydszy od drugiego.

Nie mam wersji hard-cover, jedynie recenzencki egz, który kupiłem za 30 złotych od wydawnictwa. I tutaj wbijam im szpilę w tyłek. Panowie z Kuźni Gier, albo dajecie podręcznik za darmo albo nie dajecie. Kupiłem ten podręcznik tylko siłą rozpędu, że naprawdę chciałbym zrecenzować tą grę. Może to oczywiście wynika z faktu, że RPG są mniej opłacalne, bo nie słyszałem, abyście robili takie numery z grami planszowymi.

WolsungSzary papier, właściwie zżółknięty, niby dla klimatu, ale raczej z oszczędności. Prawdę powiedziawszy, dzięki temu łatwiej się go czyta, bo nie odbija światła, jak kredowe strony Klanarchii.

Nie wiem co to za format, trochę większy od zeszytu. Może B5, niech mnie ktoś poprawi. Czyta się go wygodnie, ale to spasła świnia. Wieści niosą, że miał być o 100 stron chudszy, ale go dopaśli.

Grafiki, bądźmy szczerzy, są średnio-słabe. W Klanarchii, to utrzymywał się poziom bardzo dobry-dobry (z wyjątkiem tych badziewnych grafik 3d). Okładka stylem przywodzi mi na myśl opowiadania Pilipiuka (Czerwona gorączka, 2586 kroków), a obrazek z przodu misz-masz konwencji. Już wiem, że chociaż będzie to w stylu wiktoriańskiego 19 wieku, to nie w pełni i nie wszędzie.

Opis krainy to ramkiŚwiat napisany skrótowo, tak jak lubię. Brawa dla panów, bo rameczki są bardzo fajne. Czasem zastanawiam się, po co dawali tekst poza ramkami. Jest kraj, jest rameczka, skąd pomysł kraju. Generalnie, nie czuję się jakby ktoś brał mnie za debila. Po to zaznacza się odniesienia, by szanować moją wiedzę i czas.

Podsumowanie

Świat przy pierwszym wrażeniu jest czymś, co niesamowicie różni obie te gry pod względem stylu gry. W Wolsungu dużo miejsca zostawiono na eksplorację różnych terenów, zaś w Klanarchii skupiono się na zmaganiach bohaterów z własnymi słabościami (ciemność kusi) jak i z zagrożeniami pochodzącym zewnątrz.

Obie gry jednak wysoko ustawiają kwestie społeczne. Obie mają mechanikę dyskusji, obie poświęcają sporo miejsca na opisy społeczeństw i jakie miejsce zajmują w nim bohaterowie.

Wydaje mi się, że chociaż w Klanarchii mówi się o komiksowości, jednak to w Wolsungu mam wrażenie, że gra się superbohaterami. To raczej mój problem, bo nie znam się zbytnio na zachodnich komiksach, kojarzące mi się głównie właśnie z superbohaterami.

Tak czy inaczej, obie gry są kierowane do skrajnie innych grup czy gustów.

Pierwsze wrażenie remis – Klanarchia wygrywa ozdobnikami, Wolsung zapowiedzą dobrej zabawy*.

*Zapowiedź, która może zawieść. Nie jako pewnik.

Menu SeriiKlanarchia vs Wolsung Runda Druga – Podręcznik»

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

7 odpowiedzi do “Klanarchia vs Wolsung – Runda pierwsza”

  1. Omlet mówi:

    Wolsunga jeszcze nie widziałem, ale co do Klanarchii – jest ładna, ale mam wrażenie, że jakby odchudzić ją o jakieś 50 stron nic by na tym nie straciła.
    A jakby do tego zmniejszyć (IMO) na siłę przydużą (istnieje w ogóle takie słowo? chyba nie:/) czcionkę, to i o 80. I nadal byłoby czytelnie, bez zawyżania kalibru książki.
    Ale to tylko moja subiektywna opinia ;)

    • Darken mówi:

      Ja tam Furiatha rozumiem – Starał się wrzucić tyle materiału, aby naprawdę można było mówić o kompletnej grze.
      A że miałem problem z przeczytaniem całej książki to inna sprawa. Furiath to nie Trzewik. Nie ten styl, nie ta lekkość.

  2. Darken mówi:

    Ale fakt, za gruba.

  3. Garnek mówi:

    Tak, format to koszerne B5 jest.

  4. behemot mówi:

    Grubość Klanarchii jest dobra, może rodział ‘Wizja Świata’ nie należy do najłatwiejszych w lekturze, ale wystarczy zmęczyć raz, a potem sięgać w razie potrzeby. A samo podejście kup jeden podręcznik i masz w nim wszystko co potrzebne a nawet więcej też jest wygodne dla odbiorcy.

  5. bekon mówi:

    Jestem ciekaw części dotyczącej playability.

Zostaw wpis